Tytani zatrzymają Lowlanders?

29 maj 2014

W sobotę o godzinie 14, na stadionie KKS Sygnał w Lublinie, zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki PLFA I. Zespół Tytani Lublin podejmie Lowlanders Białystok. 

Gospodarz: Tytani Lublin (1-2)
Gość: 
Lowlanders Białystok (2-0)
Data i godzina: 
31 maja, godz. 14
Stadion: 
KKS Sygnał, ul. Zemborzycka 3, Lublin
Liga: 
PLFA I
Bilety: wstęp wolny 

Tytani Lublin stoją przed niezwykle trudnym zadaniem. Pokonanie Ludzi z Nizin powoli urasta do rangi zadań z zakresu tych niemożliwych. Co prawda białostoczanie zagrali w tym sezonie zaledwie dwa mecze, ale w obu rozbili rywali w pył. Tym razem na liście do odhaczenia w drodze do finału są Tytani z Lublina, jedna z bardziej nieregularnych ekip w PLFA I. Drużyna, która przegrała z Mustangs Płock, ale potrafiła pokonać Wilki Łódzkie w ostatniej kolejce, potrafi zaskakiwać. - Pierwsza wygrana w sezonie na pewno cieszy i pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku. W dwóch meczach na początku sezonu nie graliśmy źle, ale czegoś brakowało i przegrywaliśmy na własne życzenie. Po zwycięstwie nad Wilkami nie popadamy w huraoptymizm, ale w spokoju szykujemy się do kolejnego bardzo ciężkiego starcia – przyznaje Marcin Paprota, skrzydłowy Tytanów. 

Pierwsza wygrana w sezonie na pewno cieszy i pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku. W dwóch meczach na początku sezonu nie graliśmy źle, ale czegoś brakowało i przegrywaliśmy na własne życzenie.
Marcin Paprota, skrzydłowy Tytanów Lublin

Tytani rozgromili Wilki 40:8, co jest dobrym prognostykiem przed czekającą bitwą z Lowlanders. Co ważne, lublinianie stracili zaledwie 44 punkty w trzech meczach, co jest dobrym wynikiem. Lepsi w grze defensywnej są tylko Lowlanders oraz szczecińskie ekipy: Husaria i Cougars. W dodatku Lowlanders tracili punkty tylko w formacji specjalnej oraz poprzez safety (zatrzymanie ofensywnego zawodnika z piłką w jego własnym polu punktowym), co tym bardziej pokazuje jak mocnym zespołem jest wicemistrz PLFA I. Jeśli Tytani myślą o pokonaniu gości, to muszą zagrać na sto procent swoich możliwości zwłaszcza w obronie, ale i w ataku, który opiera się przede wszystkim na grze biegowej. Z dziesięciu zdobytych przyłożeń, gospodarze sobotniego pojedynku aż dziewięć zdobyli po akcjach dołem. - Na pewno imponująco wygląda defensywa Lowlanders, która w tym sezonie nie straciła jeszcze punktu. W ofensywie natomiast najgroźniejsze jest trio Kołpak-Zubrycki-Campana, co wcale nie znaczy, że inni zawodnicy nie są niebezpieczni. Lowlanders to bardzo dobra drużyna mająca w swoich szeregach wielu utalentowanych zawodników. Recepta jest tylko jedna, musimy wyjść na boisko skoncentrowani, wystrzegać się głupich błędów, dać z siebie 200 procent, bo tylko wtedy będziemy w stanie sprawić niespodziankę – dodaje Paprota. 

Zółto-czarni zdają sobie sprawę ze swojej siły, jednak nie popadają w huraoptymizm. To mogłoby być zgubne, a białostoczanie nie chcą powtórki z zeszłego roku. – Sezon zaczął się dla nas całkiem obiecująco, jednak nie popadamy w samozachwyt. Rozegraliśmy dopiero dwa mecze, a przed nami sześć kolejnych. Z każdego pojedynku wyciągamy wnioski, aby dopracować szczegóły. Mam nadzieję, że nasza szczytowa forma nadejdzie w fazie pucharowej. Po zeszłorocznym zimnym prysznicu, jaki zgotowali nam zawodnicy z Lublina (wymęczone zwycięstwo Lowlanders 8:14 – przyp. red.), do sobotniego spotkania podejdziemy niezwykle skoncentrowani i w pełni gotowi. Rok temu rozegraliśmy nasz najgorszy mecz w sezonie 2013. Byliśmy pewni pierwszego miejsca w grupie i podeszliśmy do tego starcia trochę zbyt na luzie. Teraz wiemy, że z nimi nie można ani na chwilę odpuszczać. Z pewnością od tamtej pory jeszcze bardziej się rozwinęli - podkreśla Piotr Maksimowicz, asystent trenera Lowlanders. 

Tytanom w osiągnięciu dobrego wyniku na pewno nie pomoże brak kilku ważnych zawodników. Lublinianie wystąpią bez kapitana formacji specjalnych Mateusza Majewskiego (złamana kość śródręcza), Marcina Bogusza (uraz kolana) czy Bogdana Bulatovicia (uraz barku). 

Niedzielny pojedynek, tak jak wiele innych, przebiegnie pod znakiem najmłodszych fanów. Z okazji Dnia Dziecka Tytani przygotowali dla małych kibiców specjalne animacje, konkursy z nagrodami, zabawy językowe przygotowane przez American Corner oraz przekąski Red Rock City.