Beniaminek postawił się mistrzowi

9 maj 2015

W rozegranym w sobotę 9 maja meczu szóstej kolejki Topligi aktualny jej mistrz Seahawks Gdynia wygrał w Białymstoku z Primacol Lowlanders 35:32. Dzięki zwycięstwu Jastrzębie umocniły się na drugim miejscu w tabeli. Mimo porażki Ludzie z nizin utrzymali czwartą lokatę. 

Do tej pory Lowlanders i Seahawks mierzyli się tylko dwa razy. W obu przypadkach górą była drużyna z Gdyni, ale ostatni mecz tych zespołów odbył się blisko cztery lata temu. Ambitny beniaminek z Białegostoku przed meczem, że postawi się mistrzowi Topligi. Od początku sobotniego spotkania ekipa z Podlasia realizowała swój bardzo ambitny plan. 

W końcówce graliśmy va banque. Zabrakło nam trochę szczęścia, a może po prostu kilku sekund.
Rafał Bierć, prezes Primacol Lowlanders Białystok

Po pierwszej kwarcie, w której licznie zgromadzeni widzowie nie doczekali się punktów, w drugiej jako pierwsi touchdown celebrowali przyjezdni. Dobrą serię gości wykończył rozgrywający Micah Brown. Chwilę później świetnie tego dnia dysponowany quarterback Lowlanders Jabari Deontae Harris precyzyjnym podaniem obsłużył Jvonteza Jermaine’a Blackmona. Nieudana próba podwyższenia za jeden pozwoliła Seahawks zachować prowadzenie. Odpowiedź mistrzów była błyskawiczna. Jeden z najlepszych zawodników w tegorocznych rozgrywkach Topligi, running back Angelo Pease pokonał z futbolówką pod pachą prawie jedną trzecią długości boiska. Po skutecznym kopnięciu Jakuba Fabicha przyjezdni prowadzili 14:6. Ostatnie punktowe słowo w pierwszej połowie należało do Ludzi z nizin. Jeszcze raz Harris celnie podał do Blackmona. Po pierwszych dwóch kwartach Lowlanders mogli sensacyjnie, ale absolutnie zasłużenie prowadzić. Byłoby to możliwe, gdyby nie zmarnowali próby kopnięcia z pola. Remis dałaby im skuteczność przy zagraniach za jeden punkt. 

W drugiej połowie gra nadal była bardzo wyrównana, ale cały czas prowadzenie utrzymywali gdynianie. Zwiększyli je do dwóch posiadań piłki po drugim rajdzie Pease’a. Na początku ostatniej odsłony różnicę do trzech punktów zniwelował potężny Alexander Romaine Allen po efektownym biegu. Tym razem gospodarze zdecydowali się na próbę podwyższenia za dwa, ale bieg Harrisa został zatrzymany przed polem punktowym rywali. 

Gdy dwa kolejne touchdowny po akcjach Jakuba Mazana i Pawła Kiedrowskiego uzyskały Jastrzębie wydawało się, że zwycięstwo mają już w kieszeni. Niestrudzeni gospodarze rozpoczęli nieprawdopodobny wręcz comeback. Drugie przyłożenie po przerwie Lowlanders zdobyli w nietypowych okolicznościach. Gdy wydawało się, że Allen zostanie zatrzymany przy próbie biegu kilkanaście jardów przed linią wznowienia, Amerykanin błyskawicznie przeskanował pole i posłał precyzyjne podanie do nieobstawionego Harrisa. Po przyłożeniu goście zdecydowali się na próbę odzyskania piłki po wykopie. Ten manewr powiódł się dzięki dobremu kopnięciu Zalewskiego, ale także po błędzie zawodnika Seahawks, który nie opanował odbijającej się od murawy piłki.  

Po kolejnej ładnej serii w ataku Lowlanders zdobyli przyłożenie po biegu Harrisa. Po skutecznym podwyższeniu za jeden rywale prowadzili już tylko trzema punktami. Presja nieubłaganie upływającego czasu ponownie zmusiła białostoczan do próby odzyskania piłki po wykopie. Jeszcze raz nie popisał się zespół specjalny aktualnych mistrzów Topligi i niespodziewanie wicemistrz PLFA I stanął przed szansą na zwycięstwo. 

Emocji nie zabrakło do ostatniej sekundy spotkania. Po długim podaniu Harrisa w pole punktowe do Allena arbitrzy uznali, że running back Lowlanders opanował piłkę poza obrębem pola gry. Po ostatniej przerwie na żądanie Ludzie z nizin zdecydowali się na kolejne desperackie podanie w enzone rywali. Defensorzy Seahawks strącili futbolówkę i mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem mistrzów 35:32. 

- Nie jesteśmy zaskoczeni postawą Lowlanders, bo spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Wiedzieliśmy, że białostoczanie są z meczu na mecz coraz lepsi. Jesteśmy negatywnie zaskoczeni swoją grą. Zespoły specjalne dzisiaj się nie popisywały. Na pewno musimy nad nimi pracować. W pierwszej połowie nasza ofensywa nie potrafiła znaleźć rytmu. Na szczęście poprawiła się w ostatnich dwóch kwartach. Przetrzymaliśmy napór Ludzi z nizin i wywozimy z Białegostoku cenne zwycięstwo. Mam nadzieję, że dzięki tej ciężkiej wygranej wrócimy na dobre tory i znakomicie zaprezentujemy się w meczu z Eagles przed naszą publicznością - skomentował Maciej Suchanowski, defensywny liniowy Seahawks Gdynia. 

- W sercu czuje że ten mecze wygraliśmy. Mało kto spodziewał się takiego przebiegu gry. Jastrzębie na pewno nie prezentują obecnie poziomu mistrzowskiego. W końcówce graliśmy va banque. Zabrakło nam trochę szczęścia, a może po prostu kilku sekund - powiedział Rafał Bierć, prezes Primacol Lowlanders Białystok. 

W ataku Seahawks dobrze prezentowali się Jakub Mazan, Tomasz Mechlewicz i Angelo Pease. Filarem defensywy był linebacker Michał Garbowski. Dobrze funkcjonowała linia defensywna, w której prym wiódł Arkadiusz Cieślok. 

Najlepszym zawodnikiem Lowlanders był rozgrywający Jabari Deontae Harris. W defensywie dobrze zagrali liniowy Michał Maksimowicz oraz cornerbackowie Jakub Nowicki i Wojciech Pacewicz. 

Kolejny mecz Lowlanders rozegrają 16 maja w Szczecinie. W bardzo ważnym w kontekście walki o awans do play-off meczu białostoczanie zmierzą się z Husarią. Dzień później, 17 maja na własnym boisku, w hicie 7. kolejki Seahawks podejmą Warsaw Eagles.


Primacol Lowlanders Białystok - Seahawks Gdynia 32:35 (0:0, 12:14, 0:7, 20:14)

II kwarta
0:7 przyłożenie Micah Browna po 7-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
6:7 przyłożenie Jvonteza Jermaine’a Blackmona po 28-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa
6:14 przyłożenie Angelo Pease’a po 31-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
12:14 przyłożenie Jvonteza Jermaine’a Blackmona po 25-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa

III kwarta
12:21 przyłożenie Angelo Pease’a po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

IV kwarta
18:21 przyłożenie Alexandra Romaine’a Allena po 47-jardowej akcji biegowej
18:28 przyłożenie Jakuba Mazana po 40-jardowej akcji po podaniu Micah Browna (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
18:35 przyłożenie Pawła Kierdowskiego po 6-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
25:35 przyłożenie Jabari’ego Deonate Harrisa po 35-jardowej akcji po podaniu Alexandra Romaine’a Allena (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
32:35 przyłożenie Jabari’ego Deonate Harrisa po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)


Mecz obejrzało 800 widzów.

MVP meczu:  Michał Garbowski (linebacker Seahawks Gdynia)


Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl