Baraż?/Półfinał!

7 cze 2015

W rozegranym w niedzielę 7 czerwca meczu dziewiątej kolejki Topligi drużyna Kozłów Poznań przegrała na własnym boisku z Primacol Lowlanders Białystok 26:46. 

Drużyny spotkały się w tym sezonie po raz pierwszy. Dla gospodarzy mógł to być mecz o uniknięcie barażu. Jednak dzisiejszy triumf przyjezdnych może im znacznie zmniejszyć szanse na uniknięcie starcia z mistrzem PLFA I, a białostoczanom dać wymarzoną pozycję wyjściową na awans do play-off. 

Szkoda straconych punktów, jednak w pełni kontrolowaliśmy bieg wydarzeń.
Rafał Bierć, prezes Primacol Lowlanders Białystok

Poznanianie przystąpili do starcia z wiarą w końcowy sukces. Pierwsza kwarta upłynęła pod znakiem ich dobrej gry. Skuteczne biegi wykonywali Emilio Dangote oraz rozgrywający Jeremy Dixon. Poznanianie przypieczętowali dobry okres gry przyłożeniem w wykonaniu Łukasza Bentki. Po zmianie formacji, w obronie dobrze prezentował się James Brooks. Dobrą passę gospodarzy przerwała pechowa końcówka. Michał Kwinta próbując złapać mokrą piłkę po wykopie białostoczan stracił ją na trzecim jardzie przed własnym polem punktowym. Akcje biegowe Lowlanders dopełniły formalności i z przyłożenia cieszył się Michał Maksimowicz. 

Druga kwarta przebiegła pod dyktando gości. Do głosu doszedł Jabari Deonate Harris, który dwukrotnie zatrudnił swoich skrzydłowych - Łukasza Czaczkowskiego oraz Eryka Mąkowskiego wyprowadzając Ludzi z nizin na pokaźne prowadzenie 20:8. Running back Alexander Romaine Alllen dołożył kilka dobrych biegów. Jeden z nich doprowadził ofensywę białostoczan na trzeci jard połowy Wielkopolan. Na zegarze pozostało jednak tylko 17 sekund i Lowlanders nie zakończyli połowy dodatkową zdobyczą punktową. 

Do drugiej części spotkania obie ekipy przystąpiły w bojowych nastrojach, a gra stała się bardzo fizyczna. Formacje obrony doprowadzały korpusy ataku do czwartych prób. Gospodarze przypłacili jedn z nich stratą piłki, a w konsekwencji oddali rywalom przyłożenie. Kolejne świetne podanie Harrisa wykorzystał Allen. Kozły jednak nie rezygnowały, świetny bieg zaliczył Jeremy Dixon ustalając wynik trzeciej kwarty na 6:6. 

Czwartą kwartę rozpoczęła końcówka akcji z trzeciej części, po której Damian Kołpak zdobył przyłożenie wyprowadzając Lowlanders na 18 punktowe prowadzenie. Goście mimo dużej zaliczki nie odpuszczali i Allen dopisał do protokołu kolejne punkty. W odpowiedzi rozgrywający poznanian długim podaniem zatrudnił Marcina Mierzejewskiego, który dobiegł z futbolówką aż do trzeciego jarda przed endzone przeciwników. Formalności dopełnił Bentka zdobywając swoje drugie przyłożenie. Kozły nie zamierzały oddawać łatwo zwycięstwa - znakomitą akcję powrotną po wykopie zanotował Dixon, a chwilę później z trzeciego przyłożenia mógł cieszyć się Bentka. Gdy na zegarze meczowym pozostała nieco ponad minuta białostoczanie przeprowadzili kolejny skuteczny atak, po którym drugie przyłożenie zdobył Łukasz Czaczkowski. W ten sposób ustalił on korzystny dla Lowlanders wynik spotkania. 

- Jechaliśmy do Poznania po zwycięstwo. Zdobyliśmy dwa punkty i wykonaliśmy plan minimum. W tym spotkaniu postanowiliśmy oszczędzać kluczowych zawodników przed play-off. W zasadzie od trzeciej kwarty kontrolowaliśmy jego przebieg i mogliśmy sobie na to pozwolić. Szkoda straconych punktów jednak, tak jak powiedziałem w pełni kontrolowaliśmy bieg wydarzeń - powiedział po meczu Rafał Bierć, prezes Primacol Lowlanders Białystok. 

- W dzisiejszym pojedynku zabrakło nam nieco szczęścia. Gdyby nie to, mógłby się on potoczyć zupełnie inaczej. Szkoda tym bardziej, że dziś Lowlanders byli w naszym zasięgu. Gratulujemy zwycięzcom wygranej i nie pozostaje nam nic innego jak rozpocząć przygotowania do barażu. Mamy nadzieję, że dzisiejsze urazy nie będą bardzo poważne i będziemy w stanie pokazać futbol na naszym poziomie - skomentował porażkę Bartosz Wika, prezes Kozłów Poznań. 

Wśród Ludzi z Nizin największy wkład w zwycięstwo wniósł świetnie dysponowany rozgrywający Jabari Deonate Harris, który zaliczył sporo celnych i długich podań. Bardzo dobrze zaprezentował się również duet skrzydłowych Czaczkowski-Mąkowski. Zdobywca dwóch przyłożeń Alexandre Romaine Alllen wraz z Michałem Kołpakiem przez całe spotkanie rozrywali szyki obronne Wielkopolan. Nie mniejsze zasługi przypadają defensorom, a w szczególności Craigowi Allen Cofer'owi, którego bloki zawodnicy z Poznania będą czuli jeszcze długo. 

W drużynie Kozłów wyróżniającymi się zawodnikami byli biegacze Emilio Dangote oraz Łukasz Bentka, którzy wykonali sporo biegów w szczelnej obronie z Białegostoku. Również rozgrywający Jeremy Dixon pokazał się z bardzo dobrej strony - rozdzielając piłkę bardzo skutecznie. Liderem obrony był zdecydowanie James Brooks, który dał się we znaki ofensywie białostoczan. 

Ostatnie mecze w sezonie zasadniczym drużyny rozegrają w kolejny weekend. W piątek, 12 czerwca białostoczanie podejmą Warsaw Sharks. Dzień później Kozły sprawdzą formę lidera, Panthers Wrocław na jego terenie. 


Kozły Poznań - Primacol Lowlanders Białystok 26:46 (8:6, 0:14, 6:6, 12:20) 

I kwarta
8:0 przyłożenie Łukasza Bentki po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Jeremy Dixon)
8:6 przyłożenie Michała Maksimowicza po 1-jardowej akcji biegowej 

II kwarta
8:13 przyłożenie Łukasza Czaczkowskiego po 35-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
8:20 przyłożenie Eryka Mąkowskiego po 90-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski) 

III kwarta
8:26 przyłożenie Alexandra Romaine Alllen’a po 20-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa
14:26 przyłożenie Jeremy’ego Dixona po 15 jardowej akcji biegowej 

IV kwarta
14:32 przyłożenie Damiana Kołpaka po 3-jardowej akcji biegowej
14:39 przyłożenie Alexandra Romaine Alllen’a po 37-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
20:39 przyłożenie Łukasza Bentki po 3-jardowej akcji po podaniu Jeremy’ego Dixona
26:39 przyłożenie Łukasza Bentki po 30-jardowej akcji po podaniu Jeremy’ego Dixona
26:46 przyłożenie Łukasza Czaczkowskiego po 9-jardowej akcji po podaniu Jabari’ego Deonate Harrisa (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski) 

MVP meczu: Łukasz Czaczkowski (skrzydłowy Primacol Lowlanders Białystok) 

Mecz obejrzało 100 widzów.

 

Marcin Smurawa
m.smurawa@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA