W samo południe

18 kwi 2012

W niedzielę, 22 kwietnia,  o godzinie 12:00 na drugim  boisku Pogoni Szczecin przy ulicy Mieczysława Karłowicza 28 w Szczecinie  rozpocznie  się mecz Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I (PLFA I)  pomiędzy zespołami Husaria Szczecin oraz Lowlanders Białystok.

Gospodarz: Husaria  Szczecin (0-0)
Gość: Lowlanders  Białystok (0-0)
Data i  godzina: 22   kwietnia, 12:00
Stadion: ulica Mieczysława  Karłowicza 28, Szczecin
Liga: PLFA  I
Bilety: wstęp  wolny

Dla  obu drużyn będzie to oficjalne rozpoczęcie tegorocznej ligowej batalii. W  swojej historii kluby zmierzyły się ze sobą w 2009 roku w Gryfinie koło  Szczecina. Gospodarze pokonali zespół z Białegostoku 20:6. Ten mecz wspomina Przemysław  Kazaniecki, manager Husarii: - Kiedy  spotkaliśmy się ostatnim razem Lowlanders byli najsłabszą ekipą w lidze. Dzisiaj  to oni mają większe doświadczenie i sezon wcześniej grali z mocniejszymi drużynami. W tym samym czasie zaś szczecinianie walczyli z... kryzysem. Zespół w 2010  roku wycofał się z rozgrywek. Na szczęście sytuację udało się opanować i  skrzydlata ekipa powróciła w następnym sezonie i od tamtej pory stara się  nadrobić zaległości.

Cieszę się, że wreszcie zagramy z kimś, spoza naszych "stałych" przeciwników, jednakże niewiele wiemy o sposobie gry szczecińskiej drużyny.
Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok

Drużyna  białostoczan składa się w sporej części z zawodników, którzy mają za sobą kilka  sezonów w PLFA. Zebrane doświadczenie będzie procentowało nie tylko w nadchodzącym  meczu, ale i w całych rozgrywkach. Staż w lidze jest sporą zaliczką, zwłaszcza  w konfrontacji z odnowioną Husarią, która w zdecydowanej większości ma za sobą  jedynie kilka spotkań w zeszłym sezonie. Ale drużyna z Pomorza Zachodniego  dochodząc do fazy play-off pokazała, że bardzo szybko się uczy i z każdym  kolejnym miesiącem notuje progres. Natomiast białostoczanie nie mogą uznać  minionego roku za udany. W konfrontacji z silniejszymi zespołami uzyskali  jedynie dwa punkty i po roku pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Przedstawiciele  dwóch miast ze skrajnie wysuniętych końców futbolowej Polski o rywalach  wypowiadają się podobnie - z pełnym szacunkiem, ale walecznie i z lekką dozą  zniecierpliwienia. Lowlanders mocno pracowali, spotkania z ekipami z Mińska czy  Olsztyna z pewnością zrobiły swoje. Bardzo zależy im na zwycięstwie, ponieważ  ostatnimi czasy był to u nich spory problem. Ale Husaria im tego nie ułatwi. – Naprzeciw stanie doświadczona ekipa, ale  uważamy, że są w naszym zasięgu. W Szczecinie nie damy im wygrać! - mówi  manager Husarzy. Z drugiej strony Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok,  jest nieco ostrożniejszy: - Cieszę się,  że wreszcie zagramy z kimś, spoza naszych "stałych" przeciwników,  jednakże niewiele wiemy o sposobie gry szczecińskiej drużyny. Jak widać w ich składzie  zaszły ogromne zmiany od czasów naszej ostatniej potyczki, ale nie zmienia to  faktu, że jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność.

W  PLFA I trudno obecnie wskazać faworytów, ponieważ po zmianach poziom bardzo się  wyrównał. Dlatego otwierającą ten sezon kolejkę wypada obserwować szczególnie  uważnie. Nadchodzi czas wyłonienia liderów. W starym amerykańskim stylu, należy  zapowiedzieć, że spotkanie rozegrane zostanie na zachodzie, w samo południe i  niczym w potyczce dwóch rewolwerowców należy spodziewać się szybkiej, zażartej  i efektownej walki, ponieważ tylko jedna drużyna może zejść z boiska jako  zwycięzca.


Denis Czarzasty
d.czarzasty@bp.plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA