Krakowska niewiadoma

25 kwi 2013

W sobotę 27 kwietnia o godzinie 13:00, na stadionie Juvenia Kraków przy ulicy Na Błoniach 7 w Krakowie zostanie rozegrany mecz drugiej kolejki PLFA I. Kraków Kings zagrają w nim z Białystok Lowlanders.

Gospodarz: Kraków Kings (0-0)
Gość:
Lowlanders Białystok (1-0)
Data i godzina: 27 kwietnia godzina 13:00
Stadion:
Juvenia Kraków przy ulicy Na Błoniach 7 (Błonia Krakowskie) w Krakowie
Liga:
PLFA I
Bilety: wstęp wolny

Miasto Królów na mapie PLFA widnieje od wielu lat. Kraków Tigers i Kraków Knights przez długi okres rywalizowały nie tylko z przeciwnikami rozsianymi po całym kraju, ale również między sobą. W Grodzie Kraka zwycięzca mógł być tylko jeden. I są nimi Królowie powstali z połączenia dwóch drużyn ledwo odbijających się od dna Topligi czy PLFA I. W oficjalnym debiucie pod nowym szyldem, Kings nie mają łatwego zadania – do Krakowa przyjeżdża potentat PLFA I - Białystok Lowlanders.

W pierwszej kolejce tegorocznego sezonu Ludzie z Nizin rozgromili 48:0 Mustangs Płock udowadniając, że to oni będą dyktować warunki w Grupie Północnej. – Lowlanders na pewno nie odkryli wszystkich kart. Analizowaliśmy ich pojedynek z Mustangami, którzy popełniły wiele błędów. Białostocczanie to finaliści PLFA I, co bardzo wiele mówi o ich sile. Są bardzo dobrą drużyną i myślę, że to oni mogą być uważani za faworyta tego spotkania. Do meczu podchodzimy z ogromnym szacunkiem dla rywala – przyznaje Tadeusz Janczykowski, menedżer Kings.

679 dni – dokładnie tyle czasu minęło od ostatniej porażki Lowlanders  z innym zespołem niż Warsaw Spartans. 18 czerwca 2011 r. Seahawks Gdynia nie dali żadnych szans Lowlanders zsyłając ich do niższej klasy rozgrywkowej. Od tego momentu białostoczanie nie mają sobie równych, a jedyni, którzy mogli im zagrozić rywalizują w Toplidze. Kings czeka wyjątkowo trudne starcie. – Pierwszy mecz sezonu mieliśmy rozegrać 13 kwietnia z Tytanami Lublin, ale z powodu pogody został przełożony. A niestety wszelkie przygotowania ustawiliśmy pod kątem inauguracyjnego spotkania w Lublinie. Zawodnicy z dwóch tak odmiennych drużyn muszą się zgrać i chcieliśmy sprawdzić się w meczu o punkty z Tytanami i skorygować błędy przed walką z Lowlanders. Ale niestety nie było to możliwe. Dlatego sami nie wiemy na co nas stać. Nasi zawodnicy musieli kumulować drzemiącą w nich energię przez dodatkowe dwa tygodnie. Oby przełożyło się to na korzystny wynik z Lowlanders – tłumaczy Janczykowski.

Dla białostoczan podróż do Krakowa to jedynie przystanek w drodze do finału PLFA I, który odbędzie się 20 lipca. Ludzie z Nizin pokazali w pierwszej kolejce, że żadnej litości dla rywali nie będzie. - Naszym celem jest zwycięstwo. Dodatkową nagrodą w jego osiągnięciu byłby wysoki wynik, który na pewno odbije się pozytywnym echem wśród zawodników i kibiców – mówi bez ogródek Rafał Bierć, prezes Lowlanders.

Bierć przyznaje, że rywale to duża niewiadoma, ale nie powinna być przeszkodą w drodze do wytyczonego wcześniej celu: - Kings to zespół zrzeszający w swoich szeregach wielu doświadczonych zawodników z różnych drużyn. W zasadzie wiemy tylko to i... tyle nam wystarczy.

Obie ekipy do rywalizacji podejdą w najsilniejszych zestawieniach. O ile wiemy na co stać Lowlanders, o tyle postawa Kings jest wielką niewiadomą.